Skocz do zawartości

Recenzja gry League Of Legends: Wild Rift


Rekomendowane odpowiedzi

 1280px-League_of_Legends_Wild_Rift_logo.

Gdy pół roku temu zarejestrowałem się do bety League Of Legends Wild Rift, zrobiłem to z czystej ciekawości. Myślałem sobie "ciekawe jak oni chcą przenieść grę stworzoną dla PC do wersji mobilnej?" I to nie zmieniając zbytnio samej rozgrywki. Muszę przyznać, że wynik tego był inny niż oczekiwałem, ale to już omówimy poniżej.

 

SZATA GRAFICZNA

 

Wild-Rift-menu-.jpg

Pierwszy aspekt, na który zwykle zwraca się uwagę przerósł oczekiwania wielu graczy i nie tylko tych "przeciętnych", ale też profesjonalistów oraz innych twórców gier. Już sam klient gry robi duże wrażenie swoim wyglądem, który mimo początkowego i złudnego chaosu jest bardzo intuicyjny oraz ładny. Warto też zwrócić uwagę, że każda postać, a nawet skórka do niej posiada własną animację po wybraniu jej podczas przeglądania bohaterów. 

 

 

Sama rozgrywka również nie odbiega poziomem, a wielu (w tym i ja) sądzi, że wygląda nawet lepiej niż wersja standardowa. To wszystko zasługa świetnego oświetlenia oraz kolorów, a także doskonale wykonanych animacji.

Wild-Rift-Jinx-spotlight-1200x568.jpg

 

Co ciekawe nawet grając na niskich ustawieniach graficznych produkt nadal prezentuje się dobrze, a co jeszcze ciekawsze grając na 30 FPS (możliwość blokady do takiej ilości) w ogóle nie czułem się jakbym rzeczywiście grał z tak niskim poziomem klatek na sekundę.

 

ROZGRYKA

 

Jeśli chodzi o same wrażenia z gry, to widać, że Riot Games się postarało i dopasowało swój produkt pod konkretny typ gracza. Różnice w gameplay-u są dość spore, ale nadal zostały zachowane podstawy, czyli 3 alejki, wieże, dżungla oraz nexus. 

Tym co uległo zmianie jest dynamika meczu, a co za tym idzie jego długość. W wersji na komputery przez długi czas unikamy walk PvP, starając się jak najlepiej  farmić stwory alei lub dżunglę. W League Of Legends: Wild Rift jest zupełnie odwrotnie, gra jest od początku nastawiona na walkę między graczami, dzięki czemu nie można się tutaj nudzić. Wpływ na taki stan rzeczy ma kilka rzeczy.

LoL-Wild-Rift-homestream-image-768x384.p

Przede wszystkim mapa została pomniejszona, dzięki czemu bardzo łatwo jest przechodzić z jednej linii do drugiej aby wspierać sojuszników, a przy okazji nie stracić fali minionów. Dodatkowo za same miniony zawsze będziemy otrzymywać złoto, wystarczy stać obok, więc na dobrą sprawę nie trzeba aż tak mocno skupiać się na ich zabijaniu. Oczywiście za wykańczanie stworów otrzymamy dodatkowe złoto, jednak nie jest to coś co przesądza o wygranej lub porażce. 

 

Ciekawym zagraniem było też usunięcie inhibitorów oraz wież przy nexusie, co jeszcze mocniej przyspiesza grę. Teraz po zniszczeniu wieży wewnętrznej już do końca meczu będą się rodziły superstwory, nie ma jednak co płakać, bo taki mecz nadal można spokojnie wygrać. Kolejną zmianą w budowlach było zrobienie z nexusa maszyny do zabijania, która się broni. Nexus posiada atak taki sam jak wieże, ale jest on o wiele potężniejszy oraz szybszy, co sprawia, że i tak musimy czekać na własne stwory, by przyjęły na siebie jego furię.

 

Ostatecznie w wersji mobilnej średnia długość meczu skróciła się do około 15 minut. Przez kilkanaście potyczek tylko raz zdarzyło mi się przebić przez tę czasową barierę i dotrwać do 20 minuty.

 

OPTYMALIZACJA

 

Jedną z najważniejszych rzeczy jest to na jakim sprzęcie można grać w Wild Rift i tutaj mamy kolejne pozytywne zaskoczenie. Mimo tak dobrej grafiki tytuł ma dość niskie wymogi sprzętowe, a oto one: 

CPU: 4-rdzeniowy chipset, 1,5 Ghz i wyżej

RAM: 1,5 GB

Rozdzielczość: 1280×720

 

Dla lepszego zobrazowania wspomnę jedynie, że gram w Wild Rift na Samsungu A20e, który nie należy do super wypasionych, a ma też już swoje lata. Gra ciśnie płynnie przez 100% czasu jej działania i ani razu nie uświadczyłem zacięcia czy spadku FPS. Nie umknęło mojej uwadze również odnowienie połączenia. Wszyscy to znamy, czasem na chwilę zerwie nam połączenie z internetem i nijak nie da się wrócić do gry, a jedyną opcją pozostaje ponowne jej uruchomienie, przez co tracimy cenny czas. Tutaj coś takiego nigdy się nie zdarzyło, miałem może 3 sytuacje, gdy na chwilę utraciłem połączenie, a już po 2 sekundach mogłem znowu swobodnie cieszyć się grą.

 

STEROWANIE

 

O ten konkretny aspekt gry obawiałem się najbardziej, ponieważ nie potrafiłem sobie wyobrazić jak twórcy chcą przenieść niekiedy skomplikowane sterowanie do wersji mobilnej. Wielu śmiało się, że zamiast pola bitwy, na ekranie będzie milion przycisków, które zasłonią obraz. A tutaj niespodzianka! Sterowanie jest bardzo łatwe i już po jednym czy dwóch meczach można się go nauczyć. Po lewej mamy standardową gałkę do poruszania się postacią, a po prawej przyciski ataku oraz zdolności i zaklęcia. 

spacer.png

 

Zlikwidowano też problem namierzania autoataku, dodając przycisk ataku stwora, struktury oraz ataku ogólnego, który docelowo namierza bohaterów, lecz jeśli takowych nie ma w zasięgu to namierzy najbliższego wroga. Jakbym zapragnął być bardziej dokładny to w opcjach mogę ustawić "blokadę portretów", czyli opcję, która obok ikon zdolności pozostawi portrety wrogiego bohatera, jeśli ten będzie w pobliżu. Klikając taki portret, nasza postać będzie namierzać cały czas tego jednego wroga. Oczywiście to nie jedyna metoda na blokadę namierzania konkretnego gracza. 

Warto też pamiętać o opcji automatycznego używania umiejętności z doskokiem lub teleportacyjnych w kierunku w którym porusza się postać, dzięki czemu nie trzeba bawić się w namierzanie, podobna sytuacja jest do wyboru w przypadku stawiania totemów zapewniających wizję.

 

No dobra, ale co ze zdolnościami mierzonymi? Tutaj też rozwiązano problem, ponieważ możemy ich używać na dwa sposoby. Pierwszy to przytrzymanie ikony zdolności, po czym będziemy mogli wybrać kierunek ataku przesuwając nadal przyciśniętym palcem po ekranie. Oczywiście takie coś jest czasochłonne, dlatego domyślnie zdolności będą namierzać automatycznie najbliższego bohatera w zasięgu lub tego, którego oznaczyliśmy do ataku, co nadal pozwala wykonywać szybkie combo umiejętności. Jeśli nie ma wrogich bohaterów, to oczywiście system namierzy najbliższego stwora lub potwora, lub konkretną istotę, którą wcześniej zaznaczyliśmy.

7f25e0902702b0161afef63bca54091c_screen.

 

Dodano zdolność do butów, która pozwala nam przyspieszyć ruch postaci na pewien czas, co jest bardzo przydatne w różnych sytuacjach.

Zmieniono również przedmioty i na potrzeby większej dynamiki usunięto te które oferowały dodatkowe zdolności aktywne, by nie zaśmiecać ekranu dodatkowymi ikonami tych przedmiotów. Zamiast tego mam możliwość ulepszenia butów, dodając do nich zdolność jednego takiego przedmiotu i nie tylko, i to za śmieszne 500 sztuk złota. Zonia na strzelcu? Czemu nie! A może tak teleport dla wspierającego? Nie ma sprawy!

 

Sam sklep również pomaga poprzez podpowiadanie jakie przedmioty pasują do naszej postaci i nie musimy nawet do niego wchodzić, aby zakupić przedmioty. Można oczywiście modyfikować listę w kliencie gry i wtedy będziemy otrzymywali sugestie właśnie z tej listy. Sam sklep również jest prosty w obsłudze i po spędzeniu w nim może 5 minut wiedziałem już wszystko.

 

WildRift_Tutorials-1024x461.jpg

Tego wszystkiego nie trzeba uczyć się samemu, ponieważ zaimplementowano do gry samouczek, który podzielono na 10 segmentów, z których w każdym zostaje krok po kroku wytłumaczone co i w jakich sytuacjach należy robić. Fajne jest to, że są one stosunkowo krótkie, dzięki czemu unika się nudy. Większość z nich nie zajmuje nawet 3 minut.

 

PODSUMOWUJĄC

 

League Of Legends: Wild Rift jest jak dotąd jedyną grą mobilną, w którą postanowiłem się zaangażować. Jest to świetna alternatywa dla osób, które nie mają czasu na długie mecze oraz dla tych, którzy wolą przez cały czas czuć akcję. Można grać pół dnia nabijając kolejne lvl maestrii czy konta, ale równie dobrze można zagrać sobie jedną giereczkę, nawet podczas przerwy w pracy czy długiej przerwy szkolnej.

Mechaniki gry oraz same zasady są proste oraz tłumaczone w sposób, po którym każdy może je pojąć.

To wszystko sprawia, że jest to tytuł dla każdego i ja jako wieloletni gracz ligi, serdecznie polecam ten tytuł, bo dzięki niemu mogę cieszyć się tym światem nawet będąc rodzicem.

 

 

Edytowane przez drenn

 

Tylko człowiek głupi nigdy nie wybacza i wciąż wypomina grzechy, za to człowiek dobry je zapomni i przebaczy.

Ja natomiast uważam, że najlepiej być człowiekiem inteligentnym, który grzechy wybaczy i wypominać nie będzie, lecz będzie też o nich pamiętał i miał baczenie na to czy warto po raz kolejny  zaufać drugiemu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Właściciel

Osobiście gram czasami :D bardzo fajnie przeniesiona werjsa PC na mobilną :D

ONLY AWP 128TR:  51.83.214.249:27015

b_350_20_156ac8_0e35ef_ffffff_000000.png

 

JAILBREAK:  91.224.117.148:27015

b_350_20_156ac8_0e35ef_ffffff_000000.png

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gram czasami. Naprade fajna gra która wygląda tak samo jak na PC :) 

PRYWATNE WIADOMOŚCI:

  • Proszę nie wysyłać do mnie setki PW w jednej sprawie.
  • Przy wysyłaniu wiadomości trzymaj się JEDNEJ WIADOMOŚCI na dany temat.
  • Kontaktując się ze mną pamiętaj aby odrazu pisać o co konkretnie chodzi, ponieważ oszczędzi to mój czas,  jak i Twój.
  • Nie pisz po jednym wyrazie, sformułuj zdanie. 
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...