Skocz do zawartości
10

Informacje o użytkowniku

Postów

167

Rejestracja

Czas online

3h 22m 24s

Ostatnia wizyta

Wygrane w rankingu

1

Dotacje

0.00 PLN

Zawartość dodana przez *Mistrzu.

  1. Skończyłem szkołę o profilu Technik Informatyk - może kiedyś byłem zakochany w tym zawodzie, ale teraz nie jestem przekonany do tego wyboru
  2. @ ferstel mordko uwielbiam Cię za tą pracę Można zamknąć
  3. Pianino ewentualnie gitara
  4. Dałbym szansę + Wiek + Mod + Hosting
  5. Dlatego lubię wchodzić na ich stronę i przekazywać dalej oczywiście z informacją skąd jest artykuł
  6. Ten mecz można uznać za spektakl jednego aktora. Solidna gra Fnatic i 3 zacięte rozegrane mapy, nie wystarczyły, aby przeciwstawić się sile ognia Vitality. Ich czołowa gwiazda, Mathieu “ZywOo” Herbaut poprowadziła drużynę do zwycięstwa, osiągając oszałamiające statystyki 94-51. Nie od dziś wiadomo, że gra Vitality opiera się w dużej mierze na dyspozycji dnia jednego zawodnika. Dodatkowo zawodnik ten w meczach o wysoką stawkę nie zawsze potrafi samodzielnie unieść drużynę na swoich barkach, tym razem było jednak inaczej. Szwedzka formacja na pewno nie spodziewała się scenariusza, jaki zgotuje im francuz. Dobre wyniki Fnatic w europejskich rozgrywkach pozwoliły im odbudować dawną pewność siebie i powrócić po czterech latach na pierwszą pozycję rankingu HLTV. Nikogo więc nie dziwił fakt, że trzykrotnych zwycięzców Intel Extreme Masters Katowice stawiano w roli faworyta. Ostatecznie Vitality postawiło jednak mur nie do przejścia, który nawet z pomocą artylerii przeciwlotniczej w postaci Brollana nie został przebity. Pierwszą rundę meczu ESL One: Road to Rio-Europe na mapie dust_2 otworzyli Golden wraz z Brollanem. Obaj zawodnicy zdobyli po dwa fragi, broniąc bombsitu B i pewnie wygrywając rundę bez straty. Gładko wygrana runda przez szwedzką formację nie wystarczyła, aby zbudować wystarczającą pewność siebie. Dziewiąta drużyna rankingu HLTV szybko przełamała obronę Fnatic, wychodząc na prowadzenie i kończąc pierwszą połowę wynikiem 13-2. Pomimo solidnej strony TT drużyna Freddego “KRIMZA” Johanssona nie była w stanie doprowadzić do comebacku, finalnie przegrywając mapę de_dust2 13:16. Druga mapa to pokaz prawdziwego szaleństwa francuza. 48 fragów zdobytych w 42 rundach mówią same za siebie. Imponujące statystyki nie wystarczyły jednak, aby wygrać mapę wybraną przez Fnatic. Pomimo dwóch rozegranych dogrywek szwedzi cały mecz kontrolowali spotkanie, nie pozwalając na przejęcie inicjatywy przez zawodników Vitality. Zimna krew i odpowiednio podejmowane decyzję zdecydowały o przebiegu całego spotkania z korzyścią dla Fnatic, wygrywając 22:20. Mapa de_mirage okazała się być tylko formalnością dla francuskiej ekipy. Dobra gra całej drużyny a w szczególności ich supergwiazdy pozwoliła wygrać stronę CT wynikiem 9:6. Pomimo stawiania oporu przez graczy Fnatic nie potrafili oni narzucić własnego tempa i przejąć inicjatywę w meczu. Dodatkowym gwoździem do trumny okazał się wygrany clutch Apexa 1 na 2, który doprowadził do zresetowania ekonomii rywali i utraty szans na zdobycie kolejnych 3 punktów w tabeli grupy A. Źródło: izak.tv
  7. Major to dla wielu kolejny nic nieznaczący turniej w CS:GO. Jednak i tak zawody sponsorowane przez Valve są najpopularniejsze, a to ze względu na możliwość zdobycia skrzynki. Nie ma co ukrywać, że tegoroczny Major w Brazylii może być najdziwniejszym, ale zarazem najciekawszym w historii. Zmiana harmonogramu, problemy ekonomiczne na świecie oraz unikatowość FPS’a od Valve może w dobrym znaczeniu odbić się na ESL One Rio 2020. Mamy maj, a w nim mieliśmy delektować się rywalizacją w ramach ESL One Rio 2020. Niestety koronawirus spowodował, że najważniejsze rozgrywki CS:GO musiały zostać przesunięte, a cały harmonogram ulec zmianie. Możemy mówić, że każde opóźnienie rozgrywek nie jest korzystne dla kibiców i organizatorów. Jednak w tym przypadku możemy wreszcie doczekać się nowości, dzięki której Major w Brazylii może zostać najpopularniejszym, ale zarazem najdziwniejszym turniejem tej rangi. Valve przyzwyczaiło nas, że turnieje z rangą Major odbywają się dwa razy do roku. Ten rok niestety nie jest normalny, co również odbiło się na CS:GO. Z powodu światowej pandemii koronawirusa wiele imprez masowych zostało przesuniętych lub anulowanych. To samo musiało zdarzyć się z Majorem w Brazylii, który pierwotnie miał odbyć się w tym miesiącu. Jednak wirusek chytrusek nie pozwolił na rozegranie turnieju w bezpiecznych warunkach, co zmusiło organizatorów przenieść imprezę na listopad. Dobrze wiemy, że zdrowie jest najważniejsze. Przesunięcie Majora na listopad już na dzień dobry spowodowało szereg kolejnych zmian. Jedną z nich było oczywiście podwyższenie puli nagród do dwóch milionów dolarów, przez co sam prestiż turnieju nieco wzrósł. Valve zdecydowało się podwyższyć pulę nagród, bo dobrze wiedziało, że nie będzie w stanie zorganizować drugiego Majora w tym roku. Wypuszczenie VALORANTA na świat również przyniosło korzyści dla graczy CS:GO. Valve wreszcie zakasało rękawy i wzięło się do roboty, przez co w grze wreszcie odczuliśmy powiew świeżości. Ostatnie zmiany w ekonomii i kolejne plotki o wprowadzeniu nowych rzeczy do gry jeszcze bardziej budują wśród społeczności ochotę do gry, która skutkuje pobijaniem kolejnych rekordów. Do listopada pozostało sześć miesięcy i jestem przekonany, że deweloperzy zaserwują nam jeszcze kilka ciekawych zmian, które z pewnością przyniosą jeszcze więcej świeżości. Kilka tygodni temu na światło dzienne wyciekła plotka o prawdopodobnej zmianie w puli map trybu turniejowego. Zawodnicy mieliby rozpocząć rywalizację na Anubisie, czyli jednej z najnowszych plansz. Przesunięcie Majora w Brazylii poskutkowało także usunięciem wszystkich zespołów z listy uczestników. Każdą drużynę czeka teraz rywalizacja o awans na turniej i nie ma co ukrywać, że niektórym zawodnikom walka w internecie ewidentnie nie służy. Wyobrażacie sobie ESL One Rio 2020 bez takich zespołów jak: mousesports, Liquid czy Evil Geniuses? Patrząc na pierwszy turniej kwalifikacyjny, taka sytuacja może się wydarzyć. Pierwotnie taki system miał wyrzucić z turnieju zespoły, które prezentują od pewnego czasu słabe wyniki, a mają zapewnione miejsce na Majorze. Mówimy tutaj m.in. o ENCE, c0ntact czy North. A tutaj otrzymaliśmy kilka niezłych niespodzianek. EG i mousesports nie awansowało do play-offów pierwszego turnieju kwalifikacyjnego, a awans do fazy pucharowej wywalczyli reprezentanci Heretics, którzy według społeczności CS:GO otrzymali zaproszenie przez “głupi i źle skonstruowany ranking ESL”. Co ciekawe o awans nadal walczą reprezentanci Movistar Riders i Copenhagen Flames, którzy mieli być dla czołowych zespołów na świecie workiem treningowym. Walka w Ameryce i Europie wkracza już w fazę pucharową. Natomiast w regionie CIS rywalizacja dopiero się rozpoczęła i tam również na samym początku doczekaliśmy się niespodzianek. Aktualnym liderem grupy A są gracze Winstrike, a o życie walczą gracze forZe, którzy do niedawna byli uważani za jeden z najlepiej rozwijających się zespołów. Aby było tego mało, w grupie B aktualnie samotnym liderem jest pro100, czyli pogromcy Hard Legion oraz Virtus.pro. Natomiast zespół z Kazachstanu o dziwo okazał się lepszy od Natus Vincere. Sytuacja w turniejach kwalifikacyjnych do Majora w Brazylii zmienia się jak w kalejdoskopie. Pamiętajmy jednak, że są to dopiero pierwsze turnieje kwalifikacyjne i wiele może się zmienić w następnych eliminacjach. Taka prawda, że jeżeli ranking dobrze się ułoży, to przykładowo jeden dobry występ danej drużyny, może jej zapewnić udział w tegorocznym Majorze. Sytuacje trzeba śledzić na bieżąco, bo z pełną świadomością mogę powiedzieć, że będziemy świadkami jeszcze nie jednej niespodzianki. Mam nadzieję, że turniej w Brazylii będzie tym najdziwniejszym Majorem w historii, bo dzięki temu jego oglądalność, ale i chęć obejrzenie meczów będzie o wiele większa, niż dotychczas. Źródło: izak.tv
  8. Domowej roboty
  9. Jasne że Tak mordziaty + wiek + chęci + aktywność
  10. @ SzusteRWłaśnie chodzi o Valorant - nawet duża część youtuberów zaczęła promować tą grę i widać co się dzieje w globalu, jest więcej haxów a oni dalej systemu VAC nie udoskonalają
  11. Z tego co wiem mają wprowadzić Source 2 w maju z tego względu że muszą jakoś uratować CSa przed upadkiem ; p
  12. Chciałbym wrócić dla znajomych nie samych lekcji
  13. Nick osoby, która wybierasz?: @ Mrs.Jessa Dlaczego ta osoba/Powód: Wszędzie jest jej pełno w pozytywnym sensie Robi dobrą robotę, miło się czyta jej prace. Pilnuje porządku zarówno na forum jak i na DD2 #1 oraz TS3 - użytkownik miesiąca idealny
  14. Dobra robota - szacun za pracę Wywiad pomimo, że krótki jest ładnie napisany oraz przyjemnie się go czyta. I poznałem troszkę bliżej admina jednego z naszych serwerów
  15. Czekam na podobny ranking opisujący mężczyzn Ogólnie z większością się zgadzam w 100 procentach
  16. Składam gratulacje tym którzy wygrali w swojej kategorii Gratulacje należą się też wszystkim innym którzy przegrali bądź zdobyli jedynie 1 czy 2 głosy
  17. Weibo, oficjalny blog B5 (chiński odpowiednik FACEIT/ESEA) ujawnił datę wypuszczenia na światło dziennie silnika Source 2. Ma to nastąpić w połowie maja. Na Reddicie gracze przetłumaczyli wpis z chińskiego portalu Weibo, w którym ujawniono datę premiery Source'a 2. Ma to mieć miejsce 18 maja. Ten przeciek pokrywa się dokładnie z przeciekiem z marca, który informował nas o tym, że Source 2 ma zostać wprowadzony w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Co prawda informacji z B5 nie powinno się traktować jako oficjalnych, w końcu jest to tylko strona trzecia, nie jest to wyciek od VALVE. Chiński odpowiednik FACEITA może jednak wiedzieć więcej na takie tematy, jak premiera nowego silnika gry, w której organizuje rozgrywki. Według informacji Weibo VALVE 18 maja zamierza wprowadzić do gry silnik Source 2, ale także m.in. aplikację na smartfony do śledzenia swoich wyników meczów i nowy system wyszukiwania. Wielu graczy CS:GO wyczekuje nowego silnika, który mógłby zacząć wykorzystywać pełny potencjał naszych komputerów, czyniąc rozgrywkę bardziej płynną. Ponadto Source 2 mógłby naprawić kilka błędów istniejących od premiery CS:GO, czyli na przykład problemy z podnoszeniem broni czy widzenie przez granaty dymne. Na razie informacje z Weibo należy traktować raczej jako ciekawostkę, nie powinno się jej brać za pewnik. Jedno jest jednak pewne – VALVE w ostatnim czasie przypomniało sobie o CS:GO, dzięki temu mamy tak regularne aktualizacje. Ich ukoronowaniem mógłby być Source 2. Spekulacje na temat tego silnika krążą w internecie od lat, teraz jednak jest ostatni gwizdek, by zmiany wprowadzić w życie. Jest to związane z rosnącą konkurencją w postaci VALORANTA, którego premiera zaplanowana jest na lato 2020. Źródło: Esportnow.pl
  18. No powiem Ci sztosiwo
  19. Pierwsze dwie kolejki ESL MP już za nami. W przeciągu czterech ostatnich dni mieliśmy okazję obejrzeć aż 16 spotkań BO1 drużyn z krajowej czołówki. Na intensywność i poziom rywalizacji na pewno nie mogliśmy narzekać. Z roku na rok liga staję się coraz bardziej wyrównana, a co za tym idzie, niespodzianki nie są takim zaskoczeniem, jak jeszcze parę sezonów temu. AGO na szczycie Jeśli po pierwszym tygodniu rozgrywek możemy wyciągnąć jakiś wniosek, to jest nim na pewno dobra dyspozycja x-kom AGO. Ostatnie roszady w składzie Jastrzębi zyskały zarówno tyle samo sympatyków co przeciwników, jednak nie można odmówić im dobrych wyników w ESL MP. Wygrana 3 z 4 rozegranych meczów utwierdziła ich na pozycji lidera rankingu nad drugim Illuminar Gaming. O obrońcach tytułu już nie możemy niestety mówić w samych superlatywach. Gładka wygrana nad CLEANTmix nie wystarczyła, aby wymazać smak goryczy, po przegranym nuke’u na Actina Pact i wyszarpanym remisie na trainie. Co prawda drużyna Snaxa trenuje razem zaledwie miesiąc, ale oczekiwania kibiców względem tego składu są dużo większe niż ostatnie wyniki osiągane przez Iluminar. Na plus możemy zaliczyć za to dobre występy PACT, które zajmuje aktualnie trzecią pozycję. Pomimo drobnego potknięcia z Izako Boars formacja Jacka “Minisa” Jeziaka wykazała się dobrą, stabilną formą, a w szczególności zachowaniem zimnej krwi w końcówce meczów. Jak widać zmiana “Crityourface” na “Minisa” nie okazała się niewypałem, jak uważało wielu kibiców. Jak prezentuje się zatem środek tabeli? Wygląda na to, że drużyny zajmujące aktualne miejsca 4-6 małymi krokami zmierzają w kierunku fazy pucharowej. Różnica pomiędzy CLEANTmix, Wisła All In! Games Kraków i Izako Boars wynosi zaledwie jeden punkt. Czy możemy to uznać za zaskoczenie? Sądzę, że nie. W ostatnich latach poziom rywalizacji ESL MP stale wzrasta. Drużyny starają się powoli otwierać na młodszych zawodników i otwierać im drogę do profesjonalnej kariery zapewniając środki, trenerów i możliwości rozwoju. Wschodzący trend można dobrze zauważyć w przypadku Wisły Kraków, Izako Boars, czy Avez stawiających na graczy nieznanych wcześniej szerszej publice. Osoby takie jak Fanatyk, Siuhy, Avis, czy chociażby Kei i Kylar stanowią dużą wartość dodaną dla swoich formacji. Odwróć tabelę Avez na czele Nie taką inaugurację rozgrywek wyobrażali sobie fani Ośmiornic, które uważane były za faworyta. Dobre wyniki na europejskiej scenie pokazały, że nie mają one przełożenia na nasze rodzime spotkania. Co prawda za nami dopiero dwie kolejki rozgrywek, ale siódme z ośmiu możliwych do zajęcia miejsc nie jest na pewno spełnieniem marzeń podopiecznych trenera Avez, Bogdana, jak i całej drużyny. Mam nadzieję, że okupowanie dołu tabeli przez Ośmornice to jedynie chwilowy spadek formy i postarają się oni powalczyć o triumf w 20 sezonie ESL MP. Beniaminek daleko za peletonem Ostatnią drużyną, której został przyznany ten niechlubny zaszczyt przyjęcia ostatniego miejsca w tabeli, zostało Łomża 0,0% Cyberwolves. Ekipie złożonej z młodych, większości nieznanych graczy udało się przebrnąć przez zamknięte kwalifikacje i znaleźć się w fazie zasadniczej ESL MP. Cztery rozegrane mecze nie wystarczyły jednak, aby Wilki zanotowały swoje pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach. Cieszyć zawodników może jednak fakt remisu z Avez i zdobycia swojego pierwszego punktu. Wszak nie od razu Rzym zbudowano, a pewność siebie i doświadczenie zdobyte w ostatnich meczach może zaowocować już w najbliższej przyszłości. Tak przedstawia się obecnie tabela ligowa po dwóch kolejkach fazy zasadniczej wiosennego sezonu ESL Mistrzostw Polski 2020. Spodziewaliście się właśnie takiego układu? Źródło: izak.tv
  20. Ty no prorok teraz k221
  21. 1. Typ pracy (Avatar/Sygnatura itp.): Tło w profilu użytkownika 2. Wymiary: 1360x200 3. Tematyka (CS, Muzyka itp.): Muzyka(Rap) 4. Kolorystyka: Niebieska ewentualnie coś żeby współgrało z całą resztą 5. Napis/y: - *Mistrzu. 6. Link pomocniczy: 7. Dodatkowe informacje**: Chciałbym o ile byłoby to możliwe, żeby Simba patrzył się na nasze logo forum - zamiast Szpaku mój nick i jeżeli dałoby radę to ten napis Szpaku pod okiem usunąć całkowicie. Dodam jeszcze prośbę: jeżeli będzie się dać to te odnośniki do fb/ig chciałbym mieć na górze i żeby dodać moje czyli fb: /sasikmistrzu1 /// ig: bossman988
  22. Mocne 8/10
  23. Przyjaciele oraz rodzina
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie