Skocz do zawartości

Militarna potęga Rosji - Czy mamy się czego obawiać?


Rekomendowane odpowiedzi

Hejka wszystkim! W dzisiejszym artykule chciałbym wam trochę przytoczyć militarny zakątek naszego niezbyt lubianego sąsiada jakim jest Rosja. Oto co dzisiaj dla was przygotowałem :)

cvzk9kpTURBXy8xOTRmMmNlMDQzNjhkOTZiNjk2MTM1ZjhiMDc3ZTJmMy5qcGeSlQMAzQFGzQ-gzQjKkwXNAxTNAbyBoTAF

 

A więc zacznijmy od tego, że nie od dzisiaj wiadomo. iż Rosja jest jedną z potęg militarnych na całym świecie. Dysponują oni ogromnym arsenałem, który przewyższa wszelkie możliwości każdego kraju - no może poza Stanami Zjednoczonymi z racji ich rozwijającego się przemysłu zbrojeniowego w szalonym tępię. Aczkolwiek dzisiaj nie o tym. Czy zdawaliście sobie kiedyś sprawę, jak wygląda podstawowy arsenał armii Rosyjskiej? Nie od dziś wiadomo, że każdy z nas boi się ich tajnej broni jaką jest broń nuklearna aczkolwiek nie do końca jest to potwierdzona informacja odnośnie posiadania tego.  Jeżeli jednak przyjrzymy się troszkę bliżej ich wyposażeniu możemy dojść do pewnego wniosku, który od razu się nasuwa - Jak taki zacofany kraj ze wschodu może posiadać naprawdę dobry sprzęt wojskowy? Otóż jak się okazuje może i to nie pojedynczy lecz posiada go całą masę. Po krótce przedstawię wam ich sprzęt oraz pojazdy jakimi dysponują :)

 

Siły Rosji stanowią drugą, po Stanach Zjednoczonych, militarną potęgę świata. Na wyposażeniu rosyjskich sił zbrojnych znajdziemy nie tylko rozwiązania pochodzące jeszcze z epoki ZSRR, ale i znacznie nowocześniejsze elementy uzbrojenia. Pierwszym z nich jest nowoczesna Armatohaubica samobieżna 2S35 Koalicja-SW.    Już sama nazwa brzmi dość groźnie nieprawda? Niestety jest czego się bać :

Armatohaubica samobieżna 2S35 Koalicja-SW

 

Nowoczesna armatohaubica 2S35 Koalicja-SW to następca dotychczasowo wykorzystywanych w armii Rosji haubic 2S19 Msta-S. O ile jednak 2S19 Msta-S był jednostką załogową, to Koalicja-SW jest haubicą z bezzałogową wieżą wyposażoną w zupełnie nową armatę 2A88, kaliber 152 mm. Sprzęt wyposażony został w system automatycznego ładowania amunicji zapewniający szybkostrzelność rzędu 10, 16 czy nawet 22 strzałów na minutę (różne źródła podają różne wartości, 22 strzały to wartość podawana przez źródła rosyjskie, najprawdopodobniej propagandowo przeszacowana). Wydłużona lufa (o długości prawdopodobnie 54 kalibrów) ma nowatorski system chłodzenia i pięcioszczelinowy klasyczny hamulec wylotowy. Wiele szczegółów tej konstrukcji nie jest znanych. Ostatnio (w ubiegłym roku) Rosja zaprezentowała również tę haubicę na podwoziu kołowym. Strzelać z niej można wieloma typami amunicji: klasyczną odłamkowo-burzącą, jak również amunicją dymną, oświetlającą, czy nawet nuklearną, bądź naprowadzanymi (laserowo lub za pośrednictwem satelitarnej sieci GLONASS) pociskami precyzyjnymi. Jej zasięg przy zastosowaniu standardowej amunicji to ok. 40 km. Nowy pokładowy system kierowania ogniem może otrzymywać wskazania celów z różnych źródeł (odrębnych stacji dowodzenia, wysuniętych punktów zwiadowczych itp.).

Bojowy wóz piechoty Bumierang-25

 

Kolejnym pojazdem jaki chciałbym wam przedstawić jest Bojowy wóz piechoty Bumierang-25. Ciekawa nazwa jak na opancerzony transporter prawda? Jest to bojowy wóz piechoty średniej kategorii wagowej, który jest porównywany do amerykańskiego Strykera z racji swojego pancerza. Cechą niespotykaną w dotychczasowych, poradzieckich systemach jest znaczne zwiększenie ochrony załogi i przewożonego oddziału desantowego, poprzez zastosowanie m.in. rozwiązań konstrukcyjnych zwiększających odporność np. na miny (specjalny profil podwozia podobny do amerykańskich wozów typu MRAP.  W przeciwieństwie do wspomnianych amerykańskich Strykerów, Bumierangi nie są póki co wyposażone w aktywne środki samoobrony. Bazowym uzbrojeniem tego wozu jest bezzałogowa lekka wieżyczka z armatą 30 mm i karabinem maszynowym 7,62 mm. Warto tutaj dodać, że z racji swojego zaawansowanego systemu obrony załogi może on konkurować z naszym szeroko rozpowszechnionym i znanym KTO Rosomak, który zdobył wielką popularność poza granicami naszego kraju. Dla porównania poniżej przedstawiam wam fotografię wspomnianego Rosomaka, który na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie lecz w środku ma całkiem mocne uzbrojenie :)

15 lat KTO Rosomak w Siemianowicach Śląskich Cz. 1

 

Bojowy wóz piechoty Kurganiec-25

 

Średni bojowy wóz piechoty na podwoziu z trakcją gąsienicową, zdolny do przewożenia do 7 żołnierzy desantu (plus 3-osobowa załoga). Bazowe uzbrojenie tego wozu to bezzałogowa wieża Bumierang-BM, ta sama, którą mieliśmy okazję zobaczyć na wcześniej zaprezentowanym
BWP Bumierang-25.

Bojowy wóz piechoty Kurganiec-25

 

Ch-47M2 podwieszona na samolocie bojowym MiG-31K

 

Zastanawiacie się na pewno skąd taki dziwny skrót i co ona może oznaczać? Pewnie kolejny opancerzony pojazd lub czołg? Niestety tutaj muszę was zmartwić, ponieważ nie jest to żaden skrót od pojazdu czy czołgu.  Nie jest to w w tym przypadku także szeroko rozumiany samolot, który jest wspomniany w nazwie a mianowicie MIG a podwieszony pod nim hipersoniczny pocisk rakietowy Ch-47M2 Kindżał. Dziwna nazwa prawda? Przy pomocy tego dziwnie brzmiącego pocisku rosyjska armia może razić cele w promieniu 1500-2000 km. Robi wrażenie prawda? Warto tutaj dodać, że zasięg ten dotyczy miejsca z którego pocisk został wystrzelony. Ale co to tak naprawdę oznacza w praktyce - pocisk wystrzelony z operujących na wodach międzynarodowych lub z terytorium rosyjskiego (w tym z Obwodu Kaliningradzkiego) może osiągnąć cele znajdujące się praktycznie w całej kontynentalnej Europie.

Prędkość pocisku w różnych fazach lotu może dochodzić do 10 Ma (liczba Macha 1 Ma = 1 x prędkość dźwięku).

Ch-47M2 podwieszona na samolocie bojowym MiG-31K

 

Ciężki wóz bojowy piechoty T-15 Armata

 

Ale wrócimy już na ląd - przechodzimy tutaj już do znacznie cięższego i bardziej opancerzonego sprzętu jakim jest Ciężki wóz bojowy piechoty pod popularną nazwą T-15 Armata. O ile wcześnie wspomniane przeze mnie BWP to pojazdy średnie tutaj już mamy do czynienia z naprawdę zaawansowanym i konkretnym sprzętem. Jednostka ta posadowiona jest na identycznym podwoziu gąsienicowym, co najnowszy rosyjski czołg podstawowy T-14 Armata. Jego bazowe uzbrojenie to  bezzałogowy moduł bojowy Erona z działkiem AP 2A42 o kalibrze 30 mm, który posiada zapas aż 500 pocisków o skutecznym zasięgu 4 km. Każdy z was powie - Ale to co jest 4 km? W terenie podczas walki zasięg 4 km okazuje się dość dalekim dystansem na jakim możemy operować ogniem nie obawiając się o to, że wykryją nas jakiekolwiek radary przeciwnika. Dodatkowym uzbrojeniem są przeciwpancerne pociski kierowane Kornet na dwóch podwójnych wyrzutniach oraz karabin maszynowy PKTM kal. 7,62 - ten sam, co w przypadku wymienionych wcześniej nowych BWP w armii rosyjskiej.

Ciężki wóz bojowy piechoty T-15 Armata

 Wygląda dość groźnie prawda? Myślę, że nikt z nas nie chciałby kiedykolwiek mieć styczności z tak potężnym i ciężkim wozem piechoty :).

 

Czołg podstawowy T-14 Armata

 

Przejdźmy teraz do pojazdu, który na pewno w jakimś stopniu zna i kojarzy chociażby z serialu "Czterej Pancerni i pies" A jest nim czołg gąsienicowy T-14. Maszyna ta bazuje na koncepcji uniwersalnego podwozia ciężkich pojazdów bojowych Armata, które przedstawiłem wcześniej. Cechą, jaką odróżnia ten czołg od innych rosyjskich konstrukcji jest fakt posiadania bezzałogowej wieży czołgu, która z połączeniem z odseparowaną załogą od składu amunicji czyni ten czołg praktycznie niezniszczalnym na polu walki w przypadku jej trafienia. Zasięg jakim jest w stanie operować ten czołg to aż 500 km - jego głównym uzbrojeniem jest jego nowa gładkolufowa armata 2A82 kal. 125 mm. Mamy tutaj więc do czynienia z naprawdę konkretną jednostką, która prawdopodobnie stawi czoła niejednemu zagrożeniu jakie go spotka. Warto tutaj również dodać, że w przyszłości planowane jest użycie armaty o znacznie większym kalibrze a mianowicie kal. 152 mm.

Czołg podstawowy T-14 Armata

 

Rakiety Iskander-M

 

Każdy z nas na pewno słyszał o słynnych rakietach, które posiada opisywana dzisiaj armia. Nie jednokrotnie mogliśmy spotkać się z nimi czy to w różnego rodzaju grach, czy też w seriach filmów o tematyce wojennej. Każdy z nas słysząc nazwę Iskander od razu na pewno przed oczyma ukazują wam się ogromne rakiety, które mieliśmy okazję gdzieś ujrzeć.  Skojarzenie jest jak najbardziej trafne, ponieważ rozmiar tych rakiet jest nieporównywalny z jakimikolwiek rakietami, którymi operuje nasza armia. Ale teraz przejdźmy do specyfikacji : Pociski balistyczne krótkiego zasięgu (SRBM) instalowane są na mobilnej platformie samochodowej w celu łatwiejszego przemieszczania się z rejonu wykrywania po wystrzeleniu - Taki zestaw od razu po wystrzeleniu musi zmienić swoją pozycję, aby nie został zniszczony. Oficjalnie (zgodnie z traktatem INF) pociski SRBM nie mogą mieć większego zasięgu niż 500 km, jednak znany jest fakt zejścia tej rakiety z wyznaczonego toru podczas prób poligonowych, w efekcie czego Iskander-M spadł w miejscu znajdującym się w odległości ponad 680 km od miejsca wystrzelenia. 

Pociski Iskander-M ze względu na możliwość osiągania dużych prędkości są uznawane za jedne z trudniejszych do przechwycenia i neutralizacji. Nastroju nie poprawia fakt, że praktycznie cała Polska znajduje się w zasięgu głowic bojowych Iskanderów-M stacjonujących w rosyjskim Obwodzie Kaliningradzkim.

Rakiety Iskander-M

 

T-90M

 

Nazwa brzmi znajomo nie prawda? Jeżeli czytając tą nazwę czołgu przychodzą wam myśli do głowy - Przecież ten sam model posiada nasza armia to jest to bardzo dobra myśl i idealne spostrzeżenie. Jako ciekawostkę warto tutaj dodać, że Polska Armia odkupiła od armii rosyjskiej wiele sprzętu w tym także czołgi i jednym z takich wynalazków jest czołg T90, który do dnia dzisiejszego jest rozwijany i modernizowany w polskich zakładach przemysłu obronnego. Ale przejdźmy teraz do rzeczy - Co prawda czołg T-90 w pierwszej wersji pojawił się na uzbrojeniu sił zbrojnych Rosji jeszcze w ubiegłym wieku, to jednak okazała się to konstrukcja podatna na daleko idące modernizacje i usprawnienia, czego wynikiem jest najnowsza odmiana tego czołgu T-90M Proryw. W swojej aktualnej odmianie, zaprezentowanej w 2017 roku, wyposażony został w wielowarstwowy pancerz nowej generacji, wspomagany przez elementy pancerza reaktywnego 4S23 Relikt, co jest rozwiązaniem lepszym (i cięższym) od pancerza Kontakt. 

T-90M

 

Wyrzutnie rakiet RS-24 Jars

 

Myśleliście, że rakiety typu Iskander są ogromne? To mam dla was coś znacznie większego i posiadającego znacznie większy zasięg a mowa tutaj oczywiście o wyrzutni rakiety typu RS-24 Jars. Pocisk ten został wprowadzony do służby w XXI wieku i został ogłoszony jedną z najpotężniejszych broni w arsenale rosyjskich wojsk strategicznych. Oczywiście nie chcę tutaj nikogo straszyć ale mamy tutaj do czynienia z  rozwojową wersją systemu Topol-M o zasięgu ok. 10000 km, zdolnego do przenoszenia głowic termojądrowych typu MIRV (do sześciu głowic w jednej rakiecie). Tak potężna broń jest w stanie przeciwdziałać nawet największym siła, jakie posiada całą armia w Europie oraz armia Stanów Zjednoczonych, Miejmy tylko nadzieję, że nie będzie nigdy konieczności używania tak śmiercionośnej broni jaką posiada armia Rosyjska.

Wyrzutnie rakiet RS-24 Jars

 

Na dzisiaj to wszystko co dla was przygotowałem. Każdy ten sprzęt robi ogromne wrażenie prawda? Nie od dziś wiadomo, że Rosja jest jedną z największych potęg militarnych. W związku z tym wiele armii może tak naprawdę tylko się uczyć w jaki sposób produkować czy też modernizować sprzęt aby siał panikę na świecie. Warto tutaj sobie jednak zadać jedno podstawowe pytanie - Czy to wszystko naprawdę jest w arsenale armii Rosyjskiej? Na to pytanie niestety do dzisiaj nikt nie jest w stanie sobie odpowiedzieć - Wielu znawców podaje, że jest to tylko typowy straszak ze strony Rosji i tak naprawdę nie posiada ona aż tak silnego i napakowanego złem arsenału. Miejmy tylko nadzieję, że nigdy nie przyjdzie nam tego sprawdzać, ponieważ na pewno nikt z nas nie chciałbym przeżyć III wojny światowej. Na dzisiaj to wszystko co dla was przygotowałem :) Mam nadzieję, że spodoba wam się takich parę ciekawostek z mojej strony. Pozdrawiam was serdecznie ! :)

Źródła : Google grafika, Komputer świat, Polska Zbrojna, strony poświęcone militariom. 

 

 

 

jokerek.png

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi pasuje, chociaż nie wierzę w tę "potęgę". Rosja zawsze szła w ilość,  nie w jakość. 

 

Tylko człowiek głupi nigdy nie wybacza i wciąż wypomina grzechy, za to człowiek dobry je zapomni i przebaczy.

Ja natomiast uważam, że najlepiej być człowiekiem inteligentnym, który grzechy wybaczy i wypominać nie będzie, lecz będzie też o nich pamiętał i miał baczenie na to czy warto po raz kolejny  zaufać drugiemu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, drenn napisał:

Mi pasuje, chociaż nie wierzę w tę "potęgę". Rosja zawsze szła w ilość,  nie w jakość. 

Dokładnie tak. Chodzi im głównie o to, aby było o nich głośno i dużo. A prawda jest taka, że większość tego sprzętu który posiadają tak naprawdę nie istnieje i widnieje tylko na papierze. 

 

jokerek.png

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...