Skocz do zawartości
> > > > > > > AKCJA PROMOCYJNA < < < < < < < ×
ShadoOw

Legenda skończyła piłkarską karierę!

Rekomendowane odpowiedzi

Zapraszam do krótkiego przeczytania :)

 La leyenda de la Furia Roja
Był to dzień, w którym jeszcze nie kibicowałem Barcelonie, lecz z pewnością gdybym w tamtym momencie był związany z tym klubem, to nie oszczędzałbym  łez. Chodzi mi o 24 kwietnia 2012 roku. Drugi etap połfinału Ligi Mistrzów. Chelsea, które miało przewagę jednej bramki z pierwszego meczu u siebie, odwiedziło fortecę katalońskich rycerzy, zwaną Camp Nou. Guardiola, będąc świadomym, że będzie musiał rozbić mur obronny The Blues, pozostał wierny swoim zasadom i ofensywnej piłce nożnej. Blaugrana, nastawiona na atak 3-4-3 lub 3-3-3-1:  Valdés; Puyol, Piqué, Mascherano; Xavi, Busquets, Fábregas; Cuenca, Messi, Iniesta; Alexis Sánchez. Nie ma pełnej obrony, nie ma Alvesa, Izaaka i Iniesty jako skrzydłowych. Sergio, Xaviego, Lionela i Cesca, którzy łączą się w środkowej części boiska i Alexisa jako napastnika... W pierwszych minutach, jak i przez większość meczu, w rzeczywistości narzucono całkowite oblężenie na bramkę Čecha. Dusiliśmy ich. Gdy minęło ponad pół godziny, miejscowi dostali zasłużoną nagrodę po przejściu Isaaka i bramki Busquetsa. Wkrótce potem los uśmiechnął się do wszystkich Culés ponownie, gdy Terry musiał opuścić boisko z powodu faulu na Alexisie. Wszystko szło zgodnie z planem. Po kontrze, bohater z 2009 roku na Stamford Bridge, Don Andrés, dał nam przewagę w tym piekielnym dwumeczu.
  Jednak wszystkie sprawy się pokomplikowały z powodu krótkiej koncentracji naszej obrony. Ramires pokonał Valdesa i tuż przed przerwą na tablicy wyników pojawiły się cyfry, które spowodowały zgrzytanie zębów u Katalończyków. 2-1.  Barcelona próbowała wyciągnąć pozytywne wnioski z całokształtu i ponownie hardo stawić czoła 10 przeciwnikom na boisku. Ale to niepokój był naszym największym wrogiem. Messi trafił w słupek. Alexis strzelił gola ze spalonego. A Cuenca żałośnie zmarnował sytuację 1v1. Trudno było znaleźć na to wszystko odpowiednie wyjaśnienia. Porażka w atakowaniu piłki nożnej. Klątwa zesłana przez panujących mistrzów.  
Chwilę po upływie regulaminowych 90 minut, Torres, który zmienił w 80. minucie Drogbę, zadał nam ostateczny cios. Gdy Barcelona nadal szukała jakiejkolwiek szansy. Hiszpan został odkryty i posłał piłkę do siatki Victora. Każdy kibic Barcelony pamięta tę sekwencję, jakby wydarzyła się ona wczoraj. Miliony bordowo-granatowych serc rozsianych po całym świecie zatrzymało się na chwilę, wszyscy wyłączyli telewizory, albo zamknęli oczy na trybunach i zaczęli płakać w niekontrolowany sposób. Nasuwało się wtedy jedno pytanie: Dlaczego? Dlaczego piłka nożna jest tak okrutna? 
To był koszmar dla nas wszystkich, który przypieczętował nam wtedy właśnie ten dzieciak, który zamienił się w mężczyznę i żywą legendę. Ciesz się swoją emeryturą, Panie Torres. El Niño, tu eres genial. 
-
Mam nadzieję, że taki post odbiegający tematem typowo od zgiełku transferowych plotek przypadnie Wam do gustu. Mogę Wam zdradzić, że w najbliższym czasie pojawi się tutaj więcej lżejszych wpisów. 

 

Miłej Niedzieli ekipa :)

 

FB_IMG_1561266309966.jpg


     

 

 

 

                                             giphy.gif

                                             giphy (2).gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Regulamin