Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...


Sign in to follow this  
Donna19

Cześć!

Recommended Posts

Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By M4A1.
      Od czasu katastrofy w Czarnobylu minęło 32 lata. Do wybuchu doszło 26 kwietnia 1986 roku o godzinie 1:23. Elektrownia działała jeszcze przez 14 lat, ale to właśnie w 2000 roku został wyłączony ostatni z czterech reaktorów. Z kolei miały powstać jeszcze dwa co uczyniłoby z Czarnobyla największy tego typu obiekt na świecie. Oficjalna nazwa elektrowni to Czarnobylska Elektrownia Jądrowa, jednak od Czarnobyla dzieli ją 18 kilometrów. Znacznie bliżej, bo zaledwie 4 kilometry od elektrowni znajduje się miasto Prypeć czyli tak zwane Miasto Widmo.
       


      Bezpośrednią przyczyną wybuchu w elektrowni był przeprowadzany tam eksperyment. Rosjanie chcieli zbadać, jak zachowają się ich reaktory po ewentualnym bombardowaniu. Część energii elektrycznej jest wykorzystywana przez sam reaktor do zasilania pomp chłodzących rdzeń. Przy nagłym odcięciu prądu, pompy w Czarnobylu działały jeszcze kilkanaście sekund. Na włączenie generatorów awaryjnych potrzebowano około minuty. Oznaczało to, że przez 45 sekund rdzeń zostawał bez chłodzenia, co w typie reaktora użytym w Czarnobylu, powodowało nagły wzrost ilości reakcji rozczepienia w prętach uranowych.
       
      "Trzeci anioł zatrąbił: i spadła z nieba wielka gwiazda, płonąca jak pochodnia, a spadła na trzecią część rzek i na źródła wód. A imię gwiazdy zowie się Piołun. I trzecia część wód stała się piołunem, i wielu ludzi pomarło od wód, bo stały się gorzkie."
       
      Eksperyment miał rozpocząć 25 kwietnia 1986 roku na dziennej zmianie. Z przyczyn niezależnych od pracowników elektrowni, został on przesunięty kilkanaście godzin. W czasie nocnej zmiany dyżur pełnili mniej doświadczeni pracownicy. Według pierwotnego planu mieli oni wyłącznie nadzorować wygaszanie reaktora. Po godzinie 1 w nocy 26 kwietnia zmniejszono moc reaktora. Niestety do zbyt niskiej wartości. Zaczął wydzielać się radioaktywny ksenon, z czego obsługa reaktora nie zdawała sobie sprawy.  Pompy układu chłodzącego przestały działać. Nagle nastąpił niebezpieczny wzrost ilości reakcji rozczepienia, co za tym idzie wzrost temperatury wewnątrz reaktora. Opuszczono pręty berylowe, mające awaryjnie wygasić reaktor. Jednak pręty miały jedną wadę: na ich końcu znajdowały się pręty grafitowe zwane wypełniaczami, które spowodowały chwilowy wzrost mocy reaktora. O godzinie 1:24 nastąpił pierwszy wybuch, niedługo po nim następny.  Podczas eksperymentu z turbiną przekazującą prąd do sieci elektrycznej w wyniku stopienia rdzenia reaktora i wskutek wybuchu chemicznego do atmosfery wyrzucono setki ton radioizotopów. Poziom skażenia był tam 200 razy wyższy niż w Hiroszimie i Nagasaki. Wyobraźcie sobie, że w jeden dzień od katastrofy 50 tysięcy mieszkańców Prypeci musiało opuścić swoje domy z powodu ogromnego promieniowania. Obiecywano im, że powrót będzie możliwy po 3 dniach do czego nigdy nie doszło.
        
      "Przechowuję wycinek z gazety. O operatorze Leonidzie Toptunowie - to on tamtej nocy dyżurował w elektrowni i nacisnął czerwony guzik ochrony awaryjnej na kilka chwil przed wybuchem. Nie zadziałała. Leczono go w Moskwie. Lekarze rozkładali ręce. "Żeby ratować, potrzebne jest ciało". A on miał jedną jedyną czystą, nienapromieniowaną plamkę na plecach. Pochowali go na cmentarzu Mitińskim. Grób wyłożyli folią aluminiową. Nad nim leży półtora metra płyt betonowych przekładanych ołowiem. Pochowali go, jakby był jakimś kosmitą."

      Podstawową funkcją elektrowni w Czarnobylu nie była produkcja energii elektrycznej lecz Uranu służącego min. do produkcji broni atomowej. Powstała w Czarnobylu energia była tylko efektem ubocznym całego procesu, szła na potrzeby wojska i zasilania pobliskiego radaru nazywanego Okiem Moskwy. Elektrownia znajdowała się 5 km od granicy z Białorusią i właśnie to państwo ucierpiało w katastrofie najbardziej. W efekcie skażenia ewakuowano i przesiedlono 200 tysięcy osób. W 1991 roku Białoruś wydała na ten cel 25 % rocznego budżetu państwa.

      Zona inaczej zwana strefą wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Trzydziestokilometrowa strefa zamknięta w którym skażone tereny mają wysoki poziom promieniowania. Miejsce to nigdy nie opustoszało. Pracuje tam kilkanaście osób, a kilkaset ewakuowanych rodzin wróciło do swoich opustoszałych domów i mieszka tam do dziś.



      Kilka dni po katastrofie w Czarnobylu kiedy radioaktywna chmura pojawiła się nad Polską PRLowskie władze zdecydowały się wprowadzić do Polski tzw. Płyn Lugola czyli roztwór jodku potasu, który rzekomo miał zablokować wchłanianie się rakotwórczych i radioaktywnych substancji wewnątrz naszego organizmu.
       
      ,,Pamiętam tą katastrofę. Byłam chyba wtedy w Twoim wieku, tak miałam wtedy 16 lat. Trwała wtedy lekcja nikt o niczym nie wiedział, było spokojnie i wtedy przyjechali do nas do szkoły i kazali nam wypić fiolki
      z tą substancją, ponoć miało nas to uchronić przed rakotwórczymi substancjami, które znajdowały się w powietrzu. Wspominali jeszcze coś o chorobach popromiennych, ale ani mój, ani Twój organizm nie zmutował, no może poza Twoją głową to jeden z najcięższych przypadków do wyleczenia."  ~odpowiedź mojej mamuśki na potrzeby artykułu.
       

      Najbardziej skażone obszary to wysypisko maszyn, które były używane do zabezpieczania miasta oraz elektrowni. Sprzęt użyty podczas tych działań został skażony tak bardzo, że jego dalsza eksploatacja była wykluczona. Część napromieniowanych urządzeń zgromadzono na ogromnym placu, gdzie stoją do dnia dzisiejszego. Pojazdy można oglądać  w serwisie Google Maps — współrzędne 51°9'15.52"N 29°59'0.56"E, oraz w  pierwszej części gry Stalker.
       
      Do skażonych miejsc należy również wesołe miasteczko w Prypeci, a jego główną atrakcją jest Diabelski młyn, główny bohater każdej fotorelacji, uznawany jest za symbol miasta. Tak naprawdę nigdy nie doczekał się praktycznego użytku. Został wybudowany w 1985 roku i miał przeczekać rok dopóki radzieckie władze nie uruchomią go uroczyście na początku maja. Jednak kilka dni przed wielkim otwarciem doszło do awarii w pobliskiej elektrowni.
       
      Jednym z piekielnych miejsc o największej częstotliwości promieniowania to  "Czerwony Las". Chmura radioaktywnych cząsteczek przemieszczając się znad elektrowni wędrowała w kierunku lasu sosnowego, a ich cześć spadła bezpośrednio na drzewa. Po kilku tygodniach poczerwieniały, a większość z nich umarła. Promieniowanie uczyniło ten las jednym z bardziej zabójczych miejsc na ziemi. Przebywanie tam nawet przez krótką chwilę może doprowadzić do bezpłodności lub - w dalszej perspektywie - choroby nowotworowej. Noc w lesie mogłaby zaś skończyć się chorobą popromienną.
      źródła:
      czarnobyl / wikipedia / focus
    • By PsychO.
      Trening pleców zaliczony.

    • By Hryspin
      Cześć !
      Jestem Jakub i mam 15 lat.

      Przychodzę tutaj z innej sieci która jest na granicy upadku.
      Sieć znalazłem dzisiaj rano szukając serwera do pogrania i znalazłem tutejsze DD2 i zdziwiła mnie aktywność graczy mimo godziny 8 rano serwer był już pełny.
      Myślę, że zabawię tutaj dłużej.

      To widzimy się w grze
    • By PIKAP
      Cześć wszystkim !
      Mam na imię Olek i gram se na serwerze 1v1  
      myślę że zostanę tu na długo  
    • By Vixa
      Fajnie było wrócić, ale chyba jeszcze lepiej mi odejść przykre to jest, że zostałem po prostu opluty. Dostałem degrada w wyniku GŁOSOWANIA dla mnie to jest nie na łeb. Ale cóż trzeba żyć dalej. Zrezygnuje z wszystkiego bo tak nie nadaje sie do niczego, gdyż @ RumcajsJumpernapisał mi, żebym zaczął coś robic w ub. Wiec do tej pory nic nie robilem
      @ MaciekFnatiK @ TheProTHC.exe @ Rambooo Dzięki wam chłopaki
      @ Sysia ;*Tobie też serdecznie dziękuje za wszystko
      3majcie sie wszyscy miło było
      Wielkie pozdro Vixa !
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.