Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które...
Szukaj wyników w...
KamiLeK

zamknięty Ludzka głowa i pewien odłam rapu

Rekomendowane odpowiedzi

RAP jest pięknym gatunkiem muzycznym, pełnym niespodzianek, nowinek i różnych testów w wykonaniu artystów. Jedni lubią słuchać ofensywnego, mocnego rapu, drudzy wolą posłuchać rapu patriotycznego a jeszcze inni tak zwanych „lovesong”

 

Czym jest lovesong ? Jak sama nazwa wskazuje, jest to muzyka o miłości, muzyka HIP-HOPowa. Wielu słuchaczy wypowiada się dość krytycznie na temat takiej muzyki. Uważają, że zabija ona duch rapu przez wstawki, samą tematykę czy też treść zawartą w nich. Po co utwory w których artysta użala się nad sobą i opowiada o nieudanych związkach?

 

Powiem wam, że z tą muzyką spotkałem się już wielokrotnie. Za pierwszym razem wałkowałem te utwory jeden za drugim. Mam dość specyficzny charakter i takie utwory pomagały mi w złych chwilach jeszcze bardziej się zdołować po czym się podnieść i iść dalej przez życie. Kolejny etap mojego spotkania z lovesongami to nienawiść do nich. Po co mi to ? Przecież mam tak spapraną sytuację, że takie utwory tylko to pogłębiają. No i ostatni, ten w którym nadal się znajduję. Lubię posłuchać ale nie przywiązuje aż takiej wagi do słów, jakie są w nich zawarte. Oczywiście nie chodzi mi o to, że takie utwory są bez sensu, każdy znajdzie coś dla siebie.

 

Do dziś miewam momenty gdy słucham utworów TKM, różnego rodzaju blendów aby się zdołować, przemyśleć wiele życiowych kwestii. Takie utwory w świetny i skuteczny sposób odcinają mnie od świata i zostaję ze swoimi myślami całkowicie odizolowany. Jednego dnia mogę nienawidzić tej muzyki, ale na drugi dzień wpadnę w takie g*wno, że kocham je i ubóstwiam za to, że są.

 

Czasem jest też tak, że lubimy ich słuchać z bliską osobą bo te utwory potrafią zawęzić nasze relacje. Wtedy jest pięknie i nic nam nie przeszkadza. Kawałki o miłości obrazują sytuacje dwójki ludzi i we wszystkim widzą oni podobieństwo.

 

Głównie jednak słucham ich w tych złych chwilach, które zdarzają się stosunkowo często i zwykle przychodzą wtedy gdy się tego nie spodziewam. Taka moja prywatna terapia szokowa, która trwa długo ale ma świetne efekty.

 

Co jest śmieszne… te teksty potrafią wiele nauczyć ale sensu w tym trzeba szukać dłużej niż w zwykłych rapowych utworach.

 

Pomyślicie, że zwariowałem. Może i tak ale kto jest w obecnym świecie normalny? Jedni stres zabijają alkoholem, drudzy idą do klubu i w damskiej toalecie dają sobie upust emocjom z pierwszą lepszą panną. Ja obrałem inny sposób, zamiast swoim cierpieniem czy złością ranić innych, ranie samego siebie jeszcze bardziej. Może nie tnę się ani nie zażywam narkotyków ale uwierzcie, czasem myśli czy słowa bolą bardziej niż nóż wbity w serce.

 

Teraz będzie, że takie zachowanie to oznaka słabości. Otóż nie. Słabość to picie wódki do nieprzytomności. Trzeba mieć wielką odwagę i silę aby ranić samego siebie i to jeszcze nie cieleśnie a psychicznie. A sukcesem jest to znieść i podnieść się po wszystkim. Niektórzy nie wytrzymują i pokazują jeszcze większą odwagę odbierając sobie życie. Nie pochwalam tego ale potrafię zrozumieć takie osoby. Niektórzy na prawdę dostają od życia tyle razy w twarz, że w końcu robi się to nudne. A kto chciałby mieć nudne życie?

 

Człowiek jest tak skonstruowany, że prędzej przyjmie pomoc od artysty niż od drugiego człowieka. Wiele razy bywa tak, że muzyka podnosi człowieka na duchu. Tak samo jest ze zdjęciami, książkami i cytatami z nich. Gdy człowiek jest zdołowany zaczyna wiele spraw postrzegać inaczej. Zaczyna myśleć nad swoimi błędami i błędami innych co daje mu przewagę bo w bardzo szybkim czasie może wyciągnąć odpowiednie wnioski.

 

Co mój artykuł ma wspólnego z muzyką o miłości? To, że jest ona doskonałym przewodnikiem ludzkich myśli. O ile jesteśmy na tyle dojrzali aby wyciągnąć z takich utworów to co najważniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×